iFotografiska Stockholm · Södermalm
Prawda czy fikcja? Wystawa obrazów generowanych przez AI, która stawia pytanie, jak sztuka generatywna kształtuje nasze poczucie rzeczywistości.
Wchodzisz do sali, w której wyświetla się zapętlony film: blade cherubiny unoszą się nad płytkami drukowanymi, aż androidalne dłonie sprawiają, że znikają. Dalej The Book of Veles Jonasa Bendiksena pokazuje północnomacedońskie miasto znane z fałszywych wiadomości. Ulice są prawdziwe, ludzie to kupione awatary 3D, a sam Bendiksen ujawnił mistyfikację.
Na drugim piętrze swoje prace prezentuje ośmioro artystów: niektórzy traktują AI jak partnera, inni rozkładają ją na części. Phillip Toledano wymyśla rolkę z D-Day, którą Robert Capa zgubił w ciemni. SOLIENNE to agent AI wytrenowany na życiu i złamanym sercu Kristi Coronado, z którym można wchodzić w interakcję. Oś czasu osadza te prace w dłuższej historii retuszu i propagandy w fotografii.
Jedyna znaleziona przez nas recenzja zwiedzającej, blogerki Jennifer Gori, była surowa: nazwała wystawę „sztuką… bez sztuki”, uznała korytarz z nagraniami wideo za ciasny i zauważyła, że wszystkie filmy ogląda się na stojąco. Wstęp jest wliczony w bilet za 195 SEK. Fotografiska jest codziennie otwarta do 23:00, a wystawa kończy się 29 listopada.
Zapętlone cherubiny
Przy wejściu zobaczysz eteryczne cherubiny unoszące się nad układami scalonymi, zanim para androidalnych dłoni sprawi, że znikną.
The Book of Veles Jonasa Bendiksena
Zdjęcia Veles w Macedonii Północnej w konwencji dokumentalnej: puste ulice sfotografowano naprawdę, a każda przedstawiona na nich osoba jest awatarem 3D.
We Are At War Phillipa Toledana
Wersja rolki z D-Day stworzona przez AI, którą Capa zgubił; żołnierze na zdjęciach uśmiechają się, jak zauważyła Gori, „jak dzieci na cukrowym haju”.
SOLIENNE
Agent AI wytrenowany na życiu, dzieciństwie i złamanym sercu samej Kristi Coronado, z którym można wchodzić w interakcję, zamiast tylko na niego patrzeć.
Korytarz z nagraniami wideo
Surrealistyczne filmy, w których zderzają się estetyki baroku, renesansu i steampunku, a zwierzęce i humanoidalne istoty lśnią niczym biżuteria.
Przyszedłeś tu dla fotografii wykonywanej aparatem: niemal wszystkie prace powstały z użyciem AI lub oprogramowania 3D.